„Idziemy w góry –
cieszyć się życiem!”
Proszę się nie dać zmylić i nie sądzić pochopnie, że te słowa były mottem przewodnim piątej Eskapady Harcerstwa Starszego na Szczelińcu Wielkim w Górach Stołowych. W ten uroczy jesienny weekend, 21-23.10.2011 wędrowaliśmy wielorakimi szlakami górskimi a przyświecała nam myśl Jana Pawła II:
„Wczoraj do ciebie nie należy, jutro niepewne, tylko dziś jest twoje!”
Można powiedzieć, że zrealizowaliśmy je od razu, radując się w tych dniach pięknem górskiego krajobrazu i odpoczywając pośród spadających, kolorowych liści. Do tego pozytywnie nastrajało nas dobre towarzystwo: dookoła brat harcerz, siostra harcerka, zawsze pomocni na górskim szlaku, częstujący czekoladą lub wyrobem czekolado podobnym, więc – czegóż chcieć więcej? Wieczorem, w jednym z najbardziej klimatycznych polskich schronisk na Szczelińcu Wielkim, wyśpiewaliśmy wszystko, co gra nam w harcerskich duszach: miłość do gór, do przygód i zachwyt nad przyjaźnią. Był tez czas na refleksje nad minionym dniem i dzielenie się swoimi doświadczeniami z innymi. Przy ciepłym blasku świeczek, w harcerskim kręgu, rozmyślaliśmy wspólnie nad sensem podejmowania wyzwań. Nasze myśli biegły szczególnie do tych, którzy bardzo chcieli tu z nami być, ale których plany zostały pokrzyżowane. I choć może trudno te okoliczności zrozumieć, to zapewniamy, że byliście obecni na tym harcerskim kominku: w naszych sercach i myślach. To dla Was jest ta relacja… .
Trzeba przyznać, że choć eskapadowa karda była niezwykle miłym i dobrze zorganizowanym zespołem, to nie wiedzieć czemu przyszło nam na tej Eskapadzie nieźle błądzić… . Nie dość, że szlaki, którymi wielu z nas wędrowało, zawiodły nas do Kaplicy Czaszek w Czernej (3 tysiące czaszek w małym pomieszczeniu!) to na koniec tej całej przygody musieliśmy się przeciskać w labiryntach Błędnych Skał, czasem wpół zgięci, czasem bliscy czołgania się po ziemi… . Koniec końców cudem dotarliśmy na nocleg, wyczerpani, umęczeni, brudni i głodni, ale co tam – „(…) tylko dziś jest twoje!” Carpe diem!
Wschodzące w niedzielny poranek słońce przyniosło nowy dzień, ozłociło piętrzące się nad górami obłoki i pożegnało harcerzy na Szczelińcu. Wymownym niech pozostanie fakt, że ledwo co odjechaliśmy autokarem nieco dalej, a na niebie pojawiły się chmury. I choć jutro niepewne to każdy z uczestników tej psikusowej wyprawy, zahartowany w boju i wypróbowany wędrowiec, dostał zaproszenie na VII Forum Harcerstwa Starszego „Być bardziej” w Pionkach, 9-11 marca 2012. Cóż może oznaczać to tajemnicze hasło?
V Eskapada HS zakończona, zobowiązania podczas warty strażniczej na Szczelińcu podjęte, kolejne kroki w kierunku służby Bogu, ludziom i Ojczyźnie zrobione. W albumach pojawią się zdjęcia, w uszach brzmią dźwięki gitary… . Jak to dobrze, że ten czas był taki piękny a pogoda wymarzona na wędrówkę. Dziękujemy Panie Boże!
Kasia Kazun, HAK Kraków