IV Eskapada HS – 22-24.10.2010 Góry Świętokrzyskie
Piątek: Z wielu stron Polski około 30 harcerek i harcerzy przyjechało do Kielc . Wieczór urozmaiciło nam zwiedzanie miasta pod przewodnictwem studenta turystyki, na zgłodniałych czekała ciepła pizza a dla nocnych marków przewidziano film.
Sobota: wyruszyliśmy rano na dwie trasy. Pierwsza, mniejsza grupa powędrowała ze Świętej Katarzyny przez Świętokrzyski Park Narodowy na Święty Krzyż i pod wodzą historyka sztuki podziwiała zabytki i piękno przyrody. Druga grupa ruszyła z Gołoszyc czerwonym szlakiem na Szczytniak. Po drodze poznawaliśmy historię Gór Świętokrzyskich (m. In. czasy przedchrześcijańskie, major Ponury). Czas wędrówki był również okazją do wielu dyskusji i rozmów na tematy harcerskie i nie tylko. Po dotarciu do Nowej Słupi udaliśmy się na zasłużony obiad, po którym rozpoczął się kominek. Naszymi gośćmi byli harcerze zaangażowani w tworzenie na tych terenach niezależnego harcerstwa w latach 80-tych i o tym też ciekawie nam opowiadali. Po apelu wyruszyliśmy na nocną grę zorganizowaną dla nas przez harcerzy ze Skarżyska. Gra, nawiązująca fabułą do czasów partyzantów świętokrzyskich z okresu II wojny światowej, odbyła się w drodze na Święty Krzyż i spodobała się zwłaszcza męskiej części naszego grona. Ich zaangażowanie w demaskowaniu przeciwników pozwoliło wszystkim szczęśliwie dotrzeć na szczyt, gdzie czekała na nas wspaniała panorama. Po powrocie rozpoczęło się śpiewanie przy dźwięku gitar i harmonijki.
Niedziela: Dzień rozpoczęliśmy od mszy świętej w miejscowym kościele (wielu, zwłaszcza starszych ludzi śpiewało razem z nami Modlitwę Harcerską). Potem był apel kończący i wspólne zdjęcie. Była już najwyższa pora, aby pożegnać się i wrócić do domów.
Na minus: mała liczba uczestników (ludzie z Krakowa, Lublina, z Warszawy i Siedlec), słaba reklama (głównie przez małą przejrzystość strony zhr), brakowało trasy o charakterze wyczynu (cóż, góry to chyba tylko z nazwy 🙂 )
Na plus: fajni i ciekawi ludzie z którymi można porozmawiać na każdy temat, gadżet – przypinka, dobre jedzenie, poznawanie regionu, gra nocna, łączność radiowa między grupami
Ola Wojda